czwartek, 31 stycznia 2013

"Sernik nowojorski" by Gordon Ramsay


„Sernik nowojorski” by Gordon Ramsay


 Głodomoorraa  atakuje !!! Zatem spontanicznego łasuchowania ciąg dalszy :) Dzisiaj przygotowałem kolejną odsłonę cukierniczego kunsztu Gordona Ramsaya. Tym razem zmierzymy się z jego wizytówkowym sernikiem z przepysznymi malinami. Aż palce lizać…


składniki:
- 1 kg sera śmietankowego
- 200g cukru (dla lubiących mniej słodyczy polecam mniej )
- 6 łyżek mąki tortowej
- 5 jajek
- starta skórka z jednej cytryny
- 300g świeżych malin ( ostatecznie mogą być mrożone)
- masło do wysmarowania tortownicy

przygotowanie:
W dużej misie ucieramy ser z cukrem. Dodajemy stopniowo wcześniej roztrzepane jajka i ubijamy, aby masę maksymalnie napowietrzyć. Dodajemy mąkę i startą skórkę z cytryny, wciąż mieszamy. Teraz dodajemy maliny i bardzo delikatnie łączymy z ciastem. Smarujemy tortownicę masłem (średnica ok 26-28cm), wylewamy zawartość misy do formy i stukamy nią, aby ciasto opadło na dno a maliny wypłynęły na wierzch. Pieczemy w temp. 185-190 stopni przez godzinę czasu.



7 komentarzy:

  1. To powinno być zakazane. Takie pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  2. Można dać zwykły twaróg zamiast sera śmietankowego?

    OdpowiedzUsuń
  3. Spróbuj też kiedyś właśnie nie napowietrzać masy, czyli po każdym dodanym jajku miksuj jedynie do połączenia składników, a potem upiecz 15min w 190stopniach i jeszcze 90min w 120stopniach. Twój sernik nie urośnie ani o milimetr, ale też nie opadnie wcale ( co tu miało miejsce, ale to normalne, przy takiej temperaturze i napowietrzeniu nie ma cudów). A do tego w smaku będzie hmmm... rozpływający się w ustach, o konsystencji kremu:-) Wiele serników nowojorskich pieczonych jest właśnie w ten sposób, dla mnie różnica w smaku jest ogromna, choć to oczywiście kwestia gustu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Julia dziękuje.... Ja naprawdę wszytskie twoje rady biorę sobie do serca i wdrażam w życie. Jeszcze raz dziękuje i spróbuje :)

      Usuń
    2. Bo ja nie krytykuje, żeby nie było :-) Po prostu czasem mała "sztuczka" sprawia, że coś z bardzo dobrego robi się idealne :-) P.S A Twój przepis na świąteczny pasztet był naprawdę zacny, wyszedł świetnie :-)

      Usuń
  4. Bardzo lubię sernik amerykański,jest po prostu przepyszny :)

    OdpowiedzUsuń