czwartek, 27 września 2012

"Marynowana dynia z imbirem i chilli"

 „Marynowana dynia z imbirem i chilli”


Jesień za oknem, prawie północ....a ja spać nie mogę  :)  Pomysł wariacji na temat dyni, był tak silny, że natychmiast musiałem wskoczyć do kuchni i szybko dla Was coś wyczarować. Wiem, wiem... powinienem podzielić się z wami tym zapachem i smakiem, ale niewiele już zostało tego dobrego, wiec pozwólcie, że tym razem podzielę się z Wami  tylko przepisem, ale pamiętajcie... ta dynia uzależnia!

składniki:
- 800g dyni
- 100ml wody
- 150ml octu jabłkowego
- 150ml cukru
- 5 ziaren czarnego pieprzu
- 3cm imbiru
- 1cm papryczki chilli
- 1 łyżeczka soli

przygotowanie:
Obierz dynię i usuń z niej nasiona, a następnie pokrój ją w dużą kostkę. Zagotuj wodę z octem jabłkowym, cukrem, ziarnami czarnego pieprzu, solą i imbirem. Do zalewy dodaj pokrojoną w kostkę dynię i gotuj przez minutę. Następnie zdejmij z ognia i zostaw na noc do zaciągnięcia. Pokrój chilli na cienkie plastry i wymieszaj je z kawałkami dyni. Zamknięte słoiki przechowuj w chłodzie.
Dobra rada: Jeśli chcesz wydłużyć przydatność  swojej dyni, po prostu ją zapasteryzuj . Dla uszlachetnienia smaku, polecam dodanie jednej laski cynamonu .






13 komentarzy:

  1. Boskie :D
    Dociekliwie zapytam, skąd się wzięła nazwa bloga? :D Jest świetna i skąd te nożyczki? Zazwyczaj w zestawie jest nóż widelec łyżka! :D :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki anonimowy... skad nozyczki? jestem fryzjerem :) ja tez pozdrawiam .

      Usuń
  2. moja Babcia robi taką, ale zamiast imbiru i chili dodaje korzennych przypraw ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... musze spróbowac. hmm....czemu Karmel-itka? jestes w zakonie? Pytam bo ja przez 3 lata bylem w seminarium duchownym. :) Lece teraz do pracy ale obiecuje , ze pozniej pozwiedzam twojego bloga by zaczerpnac troche inspiracji kulinarnych.

      Usuń
  3. Przepis zachowuję do wykorzystania. Od dawna marzy mi się marynowana dynia. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też marynuję dynię, potem ją wykorzystuję do wielu potraw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bylem Brenia na twoim blogu i polubilem :) zazdroszcze ci tych fotek. Sa takie naturalne :)

      Usuń
  5. Nie gotujemy drugi raz zaprawy przed zalaniem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie i właśnie dlatego trzeba pózniej zapasteryzowac jeśli chcemy wydłużyć przydatność :) ale spróbuj , sam jestem ciekawy, bo ja znam taki przepis od mojej babci

      Usuń
  6. teżrobiłam ostatnio nieco podobną, z chęcią wypróbuję Twój przepis gdyż ten, który miałam, nie dokońca mnie zadowala.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cukinia w tej zalewie też jest pycha :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. tylko 100ml wody ? To ma byc w zalewie czy na sucho ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale przeciez procz wody w przepisie są też inne płyny :) Wszystko się zgadza :)

      Usuń